Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Polska gospodarka łaknie kapitału

Nie ma adekwatnego kredytowania przedsięwzięć dążących do budowy miejsc pracy w kraju. A KNF koncentruje się za bardzo na zyskowności banków, utożsamiając ją z bezpieczeństwem instytucji finansowych
Cezary Mech Ekonomista, urzędnik państwowy, nauczyciel akademicki, były wiceminister finansów   Nie ma adekwatnego kredytowania przedsięwzięć dążących do budowy miejsc pracy w kraju. A KNF koncentruje się za bardzo na zyskowności banków, utożsamiając ją z bezpieczeństwem instytucji finansowych.   Czy w Polsce łatwo jest o kredyt? Statystyki mówią, że dostęp do niego jest utrudniony, przynajmniej jeśli chodzi o liczbę odrzucanych wniosków kredytowych i poziom lichwiarskiego oprocentowania kredytu dostępnego w firmach pożyczkowych. To polski ewenement? Rynek kapitałowy w Polsce jest dość drogi w porównaniu ze standardami krajów wysoko rozwiniętych. Koszty transakcyjne instytucji finansowych na rynku kapitałowym są wyższe. Zyskowność też jest wyższa niż za granicą i to musi przekładać się na koszty, jakie ponoszą kredytobiorcy, oraz na to, że depozytariusze nie...

Czytaj więcej bezpłatnie!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zarejestruj się
Stefan Sękowski
Zastępca dyrektora "Nowej Konfederacji". Politolog, dziennikarz, tłumacz, stały współpracownik "Do Rzeczy", publicysta Polskiego Radia Lublin. Publikował i publikuje też m.in. w "Gościu Niedzielnym", "Rzeczpospolitej", "Gazecie Polskiej Codziennie", "Gazecie Wyborczej", "Tygodniku Powszechnym", "Frondzie"; i portalu Rebelya.pl. Tłumaczył na język polski dzieła m.in. Ludwiga von Misesa i Lysandera Spoonera; autor książkek "W walce z Wujem Samem" i "Żadna zmiana. O niemocy polskiej klasy politycznej po 1989 roku". Mąż, ojciec trójki dzieci. Mieszka w Lublinie.
Świat intelektualny – od uniwersytetów po media – nie nadąża dziś za gwałtownymi przemianami rzeczywistości politycznej, gospodarczej i społecznej, opisując je za pomocą kategorii z poprzednich epok. To zasadniczo obniża jakość rządzenia, które musi rozstrzygać dylematy przy użyciu wiedzy dostępnej w danej chwili. Deficyt tej ostatniej zwiększa ryzyko decyzji błędnych lub wręcz katastrofalnych, jak również – dominacji fałszywych ideologii. Polski dotyczy to w stopniu szczególnym, ze względu na trudne położenie geopolityczne i słabość intelektualną (uniwersytetów, mediów, think tanków).

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz