Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Nowe inwestycje bez ograniczeń

Według nowej ustawy o wspieraniu nowych inwestycji, planowane jest całkowite odejście od ograniczeń terytorialnych dotyczących zwolnienia od podatku dochodowego

W ubiegłym tygodniu Senat przyjął bez poprawek ustawę o zasadach wspierania nowych inwestycji. Ustawa wprowadza mechanizm udzielania wsparcia inwestującym przedsiębiorcom. Pomoc ta ma zastąpić dotychczas funkcjonujące instrumenty funkcjonujące w ramach ustawy o Specjalnych Strefach Ekonomicznych.Potrzebne było przygotowanie prawa, które uporządkuje kwestię instrumentów wsparcia dla nowych inwestycji. Wydaje się, że podjęty kierunek działań jest dobry, jednak warto się zastanowić nad kilkoma szczegółami, które mogą mieć znaczący wpływ na ocenę ustawy.

Istniejący mechanizm udzielania wsparcia w formie zwolnienia od podatku dochodowego powiązany jestz podejmowaniem przez przedsiębiorców działalności na wyodrębnionych terenach – w specjalnych strefach ekonomicznych. Jeśli chodzi o dotychczasowe przepisy – często krytykowano skomplikowaną i długotrwałą procedurę włączania nowych terenów w granice stref czy ograniczenia czasowe ich funkcjonowania. Według nowej ustawy, planowane jest całkowite odejście od ograniczeń terytorialnych dotyczących możliwości uzyskania wsparcia w formie zwolnienia od podatku dochodowego.

Zgodnie z obecnymi przepisami,SSE będą funkcjonować do końca 2026 r., a zatem przedsiębiorstwa zlokalizowane na ich terenie będą objęte pomocą publiczną jeszcze przez nieco ponad 8 lat. Obecny projekt ustawy przewiduje, że wsparcie na rzecz przedsiębiorcy będzie uzależnione od wydanej decyzji o wsparciu. Decyzja taka ma być wydawana na czas oznaczony: 10, 12 lub 15 lat. Można zastanawiać się,czy ustawodawca nie powinien wprowadzić krótszego okresu (np. 7-letniego), szczególnie w kontekście wspierania małych i średnich przedsiębiorstw, których inwestycje mają mniejszy wolumen i ich analizy inwestycyjne planowane są często na krótszy okres.

Zgodnie z założeniami, nowa procedura wydania decyzji o wsparciu będzie trwała około jednego miesiąca, co jednak nie znajduje odzwierciedlenia w konkretnych przepisach. Jednostką terytorialną, do której odnoszone będą warunki udzielania pomocy publicznej, ma być powiat. Być może warto przy okazji nowej ustawy nieco upodmiotowić ten szczebel samorządu terytorialnego, który jest zdecydowanie najsłabszym ogniwem samorządu w Polsce.

Jednym z ważniejszych elementów projektu ustawy jest to, że likwiduje długotrwałą i obciążającą przedsiębiorcę i administrację publiczną procedurę zmiany granic SSE. Dotychczas funkcjonująca idea specjalnych stref ekonomicznych zakładała, że władza publiczna (na szczeblu rządowym i samorządowym) będzie miała w ręku mechanizm stymulowania napływu inwestycji np. na tereny poprzemysłowe, częściowo zdegradowane środowiskowo, czy znajdujące się na obszarze o wysokim bezrobociu. W praktyce to jednak inwestorzy zwykle dyktowali warunki, gdzie nastąpi lokalizacja przedsiębiorstwa i na wybranym przez nich obszarze ustanawiano obszar specjalnej strefy ekonomicznej.

warto przy okazji nowej ustawy nieco upodmiotowić ten szczebel samorządu terytorialnego, który jest zdecydowanie najsłabszym ogniwem samorządu w Polsce

Zgodnie z projektem ustawy o zasadach wspierania nowych inwestycji podstawą udzielania pomocy przedsiębiorcy zamierzającemu realizować nową inwestycję będzie decyzja o wsparciu, ona uzależniona od spełnienia określonych kryteriów. Diabeł jednak tkwi w szczegółach: kryteria te będzie zawierał akt wykonawczy do ustawy ito on będzie de facto kluczowym elementem całej układanki. Dobrze przygotowane kryteria wydawania decyzj io wsparciu zapisane w akcie wykonawczym powinny zwiększyć możliwości tworzenia zachęt do nowych inwestycji, szczególnie na obszarach, gdzie ich napływ jest obecnie słaby. Jednak nietrafiony dobór kryteriów może się okazać większym problemem dla inwestorów niż znane już wszystkim trudności związane z funkcjonowaniem SSE.

 

od 2008 r. pracownik Katedry Gospodarki i Administracji Publicznej na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie oraz (od 2009 r.) członek zarządu Małopolskiego Funduszu Ekonomii Społecznej; wcześniej doświadczenia zawodowe zdobywał w Capgemini Sp. z o.o. oraz w Małopolskiej Szkole Administracji Publicznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie; uczestnik wielu projektów badawczo-wdrożeniowych, m.in. z zakresu ekonomii społecznej, rozwoju regionalnego czy analizy polityk publicznych.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz