Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Niestrawna mieszanka kagańcowa

PiS na różnych etapach reformy sądownictwa argumentuje, że podobne rozwiązania są stosowane za granicą. Ta argumentacja jest nieprawidłowa – i dotyczy to też ustawy dyscyplinującej sędziów
Prawo i Sprawiedliwość, nie zważając na protesty i krytykę środowiska sędziowskiego, przyjęło ustawę dyscyplinującą sędziów, zwaną potocznie ustawą kagańcową. W odpowiedzi na liczne zarzuty, podnoszone przez krajowych prawników i zagraniczne instytucje, rząd sprowadza swoją retorykę głównie do jednego argumentu: „Na Zachodzie funkcjonują podobne regulacje”. Od początku kadencji PiS-u argument ten podnoszony był prawdopodobnie przy każdej reformie wymiaru sprawiedliwości. Za każdym razem, gdy ktoś krytykował projektowane rozwiązania, przypominano, że w Hiszpanii członków tamtejszej krajowej rady sądownictwa powołują politycy, albo że sędziów w Niemczech powołuje minister sprawiedliwości. Gdy jednak wgłębimy się w analizę regulacji za granicą, orientujemy się szybko, że te rozwiązania są osadzone w zupełnie innej pozycji ustrojowej i w innym kontekście. Taka regulacja wynika z tradycji francuskiej: kolejne rewolucje i powroty do monarchii sprawiły, że...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 19,90 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Stały współpracownik NK. Ekspert Centrum Analiz KoLibra. Naukowo zainteresowany prawem gospodarczym oraz tematyką związaną z ekonomiczną analizą prawa.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz