Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Między Europą Morawieckiego a Macrona

Mówienie o korzyściach z integracji europejskiej niekoniecznie leży w interesie krajowych polityków. Następuje nacjonalizacja europejskich sukcesów i europeizacja wewnętrznych niedostatków
Marcin Chruściel: Jest Pan przedstawicielem czeskiej prawicy w Parlamencie Europejskim. Co Pan sądzi o polskim planie dla Europy, „Unii Narodów 2.0”, „wizji de Gaulle’a dostosowanej do wyzwań współczesności”, słowem – o planie, który przedstawił w Strasburgu premier Morawiecki?  Pavel Svoboda: Cóż, wizja de Gaulle’a była anachroniczna i niedopasowana już w czasach samego de Gaulle’a. Nie podzielam tego typu wizji, bo na szczęście mieliśmy w Europie Jeana Monneta, który wymyślił metodę wspólnotową. To zresztą nie był przypadek. Monnet testował tę metodę od początku I wojny światowej, kiedy był zaangażowany w wojenną logistykę. Tak więc cofanie się teraz do współpracy wyłącznie międzypaństwowej to nieporozumienie. To jest podejście ignorujące losy dziesiątek milionów ludzi, którzy zginęli w dwóch wojnach światowych, ponieważ wówczas nie mieliśmy...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

poseł do Parlamentu Europejskiego z listy Unii Chrześcijańskiej i Demokratycznej – Czechosłowackiej Partii Ludowej, przewodniczący Komisji Prawnej, były minister w drugim rządzie Mirka Topolánka
członek zespołu i publicysta "Nowej Konfederacji", absolwent studiów doktoranckich nauk o polityce na Uniwersytecie Wrocławskim, badacz integracji europejskiej. Wcześniej konsultant w Regionalnym Ośrodku Debaty Międzynarodowej we Wrocławiu.

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Między Europą Morawieckiego a Macrona”

  1. rolnik pisze:

    Dobry tekst, a podsumowanie równie dobrze mogłoby dotyczyć Polski, czy jakiegokolwiek innego kraju nowej Unii.

    I jak tu wstawać z kolan? Niestety komu się zaprzedać pozostał tylko wybór między Scylla a Charybdą …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz