Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Imigrant Schrödingera. Nie istnieje i istnieje

Przybysze z innych krajów często pozytywnie wpływają na wzrost gospodarczy. Wpływają na innowacyjność gospodarek, uzupełniają też braki na rynku pracy. Jednak ich obecność wzmaga nierówności dochodowe.
Przed referendum brexitowym po sieci krążył mem przedstawiający „imigranta Schrödingera”, który jednocześnie kradnie twoją pracę, i jest zbyt leniwy, by pracować. Była to satyra na przeciwników członkostwa UK w Unii, i związanej z tym swobody przemieszczania się i wspólnego rynku pracy. Satyra ta była jednocześnie prawdziwa… i nie. Nie każdy imigrant jest taki sam. Abstrahując od tego, że każdy człowiek będzie się różnił co do podejścia do pracy – różni są też imigranci z Ukrainy i Bangladeszu, różni imigranci w Polsce, USA czy Francji, różni będą też ci lepiej i ci gorzej wykształceni, kobiety i mężczyźni a także ci, którzy do swojego miejsca zamieszkania przybyli niedawno, i ci, którzy są w nim kolejne pokolenie. Jako że te różnice są często...

Czytaj więcej bezpłatnie!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się
Zastępca dyrektora "Nowej Konfederacji". Politolog, dziennikarz, tłumacz, stały współpracownik "Do Rzeczy", publicysta Polskiego Radia Lublin. Publikował i publikuje też m.in. w "Gościu Niedzielnym", "Rzeczpospolitej", "Gazecie Polskiej Codziennie", "Gazecie Wyborczej", "Tygodniku Powszechnym", "Frondzie"; i portalu Rebelya.pl. Tłumaczył na język polski dzieła m.in. Ludwiga von Misesa i Lysandera Spoonera; autor książkek "W walce z Wujem Samem" i "Żadna zmiana. O niemocy polskiej klasy politycznej po 1989 roku". Mąż, ojciec trójki dzieci. Mieszka w Lublinie.

Komentarze

2 odpowiedzi na “Imigrant Schrödingera. Nie istnieje i istnieje”

  1. z grubsza pisze:

    Rozwiązaniem jest istotne zwinięcie globalizacji i rozwijanie się w ramach obszarów o zbliżonym poziomie cywilizacyjnym.

    Największy wzrost dobrobytu – przekładający się na wzrost klasy średniej trwał do początku lat 80, później zaczął się zjazd.

    Natomiast od początku XXI wieku było już wiadomo, że dzieci Europejczyków i Amerykanów będą żyły na niższej stopie życiowej niż ich rodzice.

    Trwa stopniowe niszczenie rozwiniętych społeczeństw Zachodnich – powrót do feudalizmu i niewolnictwa, wytworzyła się nowa oligarchia, która eksploatuje masy i napływową siłę roboczą.

    Migracja wyniszcza też regiony z których napływa – odpływają rzesze ludzi w tym elita.

    Masowa migracja to niebywały dramat, który rozgrywa się na wielu poziomach. Przesiedlenia stalinowskie, zsyłki to nic przy tym co się wyprawia.

  2. eszet33 pisze:

    Pańskie tezy, zestawienia statystyk i porównania są, być może – słuszne dla krajów, z których pochodzą. Ale odnoszenie ich do Polski – jest nietrafione niestety, Panie Redaktorze. Bo w Polsce – jeśli chodzi o start-upy i otwieranie, a następnie możliwości rozwijania nowych firm… to lepiej nie będę się wyrażał! Ci krajowcy, którzy próbowali – wiedzą, co mam na końcu języka.
    W PL firmy zagraniczne, zwłaszcza duże – są uprzywilejowane w porównaniu do tubylczych. Wiemy to – nieprawdaż?
    Znam to wszystko z własnego doświadczenia, więc wiem – co mówię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz