Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Festiwal obietnic i oskarżeń

Kampania polskich polityków przed wyborami do Parlamentu Europejskiego skupia się na sprawach krajowych. W rezultacie tracimy możliwość dyskusji nad tym, do jakiej Unii Europejskiej chcemy należeć w przyszłości
Stawka nadchodzących wyborów europejskich jest w Polsce wyjątkowo wysoka. Co do tego nie mają wątpliwości liderzy głównych sił politycznych, którzy zgodnie postrzegają to głosowanie jako pierwszą turę jesiennych wyborów parlamentarnych – punkt wyjścia do tego, kto będzie rządził Polską po 2019 roku. W efekcie na listach wyborczych znaleźli się zawodnicy politycznej wagi ciężkiej, zarówno w obozie Zjednoczonej Prawicy – PiS, jak i Koalicji Europejskiej (KE). Przypomnijmy – łącznie sześciu byłych premierów, kilkunastu ministrów i wiceministrów, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu. Wyjątkowe są też intensywność i rozmach kampanii wyborczej, choć w tym aspekcie PiS zdecydowanie prześciga swoich rywali i umiejętnie narzuca podstawową oś sporu tych wyborów – stosunek do euro. PiS deklaruje, że nie chce polexitu Dotychczasowe konwencje obozu rządzącego pokazują, że...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 19,90 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zakup
członek zespołu i publicysta "Nowej Konfederacji", doktorant nauk o polityce na Uniwersytecie Wrocławskim, badacz integracji europejskiej. Wcześniej konsultant w Regionalnym Ośrodku Debaty Międzynarodowej we Wrocławiu.

Komentarze

2 odpowiedzi na “Festiwal obietnic i oskarżeń”

  1. sacatecax pisze:

    Autor podniósł delikatnie problem, który uważam za zasadniczy, a mianowicie braku głębszej wiedzy społeczeństwa na temat funkcjonowania mechanizmów Unii Europejskiej jako zbioru elementów emanujących na zewnątrz, mających wpływ na życie obywateli, oraz z mechanizmami funkcjonującymi w obrębie i pomiędzy jego częściami składowymi. W informacyjnym obiegu społecznym oraz z pop kulturowych przekazów medialnych, nie możemy np dowiedzieć się niczego co ma głębsze uzasadnienie danego mechanizmu, funkcjonują tylko parafrazy opisowe regulacji prawnych, działań grup politycznych, czy przestrzeni ideologicznej a właściwie jej post ideologii. Za przykład podam tutaj jeden z wielu slang, który moim zdaniem celowo został wprowadzony do obiegu czyli ” Unia daje”. Wątpię aby większość naszych rodaków była świadoma mechanizmu stojącego za tym stwierdzeniem. Niektóre telewizje np TV Republika czy Trwam gdzie publicystyka jest na niezłym poziomie, opisują szerzej tą problematykę, natomiast dzisiejsza opozycja anty PiS i media im sprzyjające oferują zlepki sloganów, celowo zmanipulowanych oraz nie do końca polegających na prawdzie. Zjednoczona Prawica jak słusznie zauważył autor na czas kampanii wyborczej, również porzuciła dużą część jej krytycznego spojrzenia na problemy w funkcjonowaniu UE.

  2. przyszłość UE pisze:

    Jaka UE ? Francja znajduje się w stanie chaosu, rozchwiania, przywrócenie porządku w najlepszym wypadku doprowadzi do stagnacji i powolnego regresu. Beznadzieja, brak perspektyw, więcej tego samego, powolne umieranie.

    Elity europejskie zniszczyły UE, a teraz chcą jeszcze zniszczyć nawet społeczeństwa sprowadzając masową imigrację.

    W elitach UE nikt nie myśli jak zwiększyć dzietność wśród rdzennych Europejczyków, jak wspierać rodziny – tylko jak ściągnąć więcej migrantów, jak ich integrować, jak ich opłacać.

    Z UE została fasada, fasada, która się rozsypuje. Regres ekonomiczny, gospodarczy, kulturowy, społeczny, a nawet biologiczne wymieranie Europejczyków – tak wygląda UE dzięki jej elitom.

    Jaka jest przyszłość tego tworu, co on może osiągnąć…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz