Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Cała prawda o Tokarczuk

Tokarczuk jest pierwszą, której udało się na taką skalę stworzyć w polskiej literaturze uniwersum całkiem achrześcijańskie. Nie „anty”, nie „quasi” czy „meta”. Opisane przez nią światy tętnią od Mocy i krwi, od przeczuć, opętań, paranormalności i transgresji
Tak naprawdę najlepiej byłoby, gdyby przyszłym noblistom, premierom i w ogóle VIP-om zabroniono udzielać wywiadów, pisać wierszy i felietonów (tyle, że wtedy prasa już w ogóle by upadła, bo przecież prawie każdy nosi w plecaku medal z brodatym wynalazcą dynamitu na awersie, i łatwo się go nie wyrzeknie). Same z nimi kłopoty – i z VIP-ami, i z cytatami. Miłosz napisał w 1949 roku w „Toaście” o „moczopędnym trunku narodowym” – i w ponad pół wieku później posłanka Anna Sobecka omal mu własnem ciałem drogi na Skałkę nie zagrodziła. Donald Tusk, do którego nie żywię jakiejś nadmiernej sympatii, szczególnie po kwietniu 2010 roku, napisał cierpkie, niegłupie, ironiczne zdanie o „polskości jako nienormalności” (w 1987 roku, w ankiecie ówczesnego „Znaku”) i...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 19,90 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zakup
Dr historii, o XX-wiecznych Bałkanach, Polsce i emigracji rosyjskiej pisuje od „Aspen Review” po „Teologię Polityczną”. Do stycznia 2017 r. redaktor magazynu „Plus Minus”. Lubi sielanki.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz