Newsletter

Radziejewski: Sąd Najwyższy w pewnym sensie broni praworządności, ale jednocześnie wywołuje skutki uboczne o potencjalnie poważnej skali, nie tylko polskiej ale międzynarodowej

Radziejewski: Sąd Najwyższy w pewnym sensie broni praworządności, ale jednocześnie wywołuje skutki uboczne o potencjalnie poważnej skali, nie tylko polskiej ale międzynarodowej

“Sąd Najwyższy w pewnym sensie broni praworządności, ale jednocześnie wywołuje skutki uboczne o potencjalnie poważnej skali, nie tylko polskiej ale międzynarodowej. (…) Jeżeli ETS w całej rozciągłości podzieli wątpliwości Sądu Najwyższego to ten mechanizm zostanie przeniesiony na całą Europę. Możemy się zastanawiać jak to zadziała we Francji z ich wysoką kulturą sędziowską, w Niemczech, jak w postkomunistycznej Europie Środkowej, a jak na Bałkanach” – mówił Bartłomiej Radziejewski w TOK FM.

“Paradoks strategii kryminalizacji i delegitymizacji działań PiS-u polega na tym, że opozycja oddaje miejsca w różnych organach np. do KRS mogła mieć swoją pule, ale zbojkotowała wybory. W przypadku SN też było dużo takich głosów. Na szczęście pojawiło się wielu sędziów niepisowskich, z poważnym dorobkiem, którzy postanowili wystartować i to daje pewną nadzieję. Zobaczymy co PiS z nimi zrobi. Natomiast strategia niestartowania w tego typu wyborach przybliża scenariusz dyktatury, upadku demokracji itd.” – dodał

Link do audycji